niedziela, 8 listopada 2015

Kosmetyczne podsumowanie - Detoks kosmetyczny

Dzisiaj takie 2 in 1. Podsumowanie kolejnych miesięcy detoksu kosmetycznego i o tym co mam w łazience u rodziców w domu. Niestety mimo, że jest tam całkiem sporo ja i tak biorę kolejną kosmetyczkę. Masakra.

                Zacznijmy od tych kosmetyków u rodziców. Jest tam mnóstwo próbek, miniaturek i pełnowymiarowych opakowań. Niektóre z nich tj. Ziaja intima, szampon Cien trafiły przez przypadek: zapomniałam ich zabrać z powrotem. A inne są tam celowo. Miniprodukty czy niektóre próbki sprawiają, że nie musze brać kremu do twarzy czy żelu do mycia twarzy. Niestety brakuje mi tu kolorówki, mam tylko próbki i testery podkładów, ale to zabieram zawsze ze sobą jak przyjeżdżam. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu bym tu też miała tusz do rzęs i całą resztę, bo mam i tak tego całkiem sporo a poza tym tak rzadko tu jestem, że szkoda by się zmarnowały. Tego jest sporo, ale wystarczająco na weekendowe pielęgnacje. Czas najwyższy to zużyć.. Staram się też uzupełniać na bieżąco jak coś się kończy. Zwłaszcza pełno wymiarowe. Teraz przywiozłam żel pod prysznic z AvonuJ Oto aktualna kolekcja kosmetyczna:










                Druga ważna sprawa to Detoks kosmetyczny. Dla mnie równie istotny a może i istotniejszy jak projekt DENKO, bo projekt motywuje mnie by zużyć kosmetyk, który jest na dnie,  na dwa użycia, by nie leżał przez następne 2 miesiące, a Detoks po to by walczy z moim chomikarstwem. U dziadków, gdzie mieszkam niedawno był remont łazienki. I dlatego dążę by zrealizować cel jaki sobie postawiłam: zużycie tych wszystkich kosmetyków, które mam i nie kupowanie nowych oraz by było ich tyle że zmieszczą się w szafce w łazience. Cel prawie osiągnięty. Prawie robi ogromną różnicę. Moje kosmetyki rotują, tzn zużywam w miarę na bieżąco, ale też kupuję. Czasami przesadzam z tym kupowaniem. Znowu zaczęłam chomikować. To silniejsze ode mnie! Staram się jak mogę i tak niewiele z tego wychodzi..


Na aktualnie trwających promocjach -49% w rossmannie do tego tutaj zestawu dorzuciłam jeszcze 3 pomadki i 1 lakier.... Na swoją obronę mam tylko tyle, że projekt DENKO, który pojawi się już za miesiąc będzie naprawdę sporych rozmiarów!

czwartek, 1 października 2015

Projekt DENKO #11

Powakacyjny projekt DENKO,tak naprawdę to obejmuje 3 miesiące:czerwiec, lipiec i sierpień. Liczyłam, że będzie  troszkę większy, ale jak widać był ubogi w zużycia. Nie udało mi się zrobić zdjęcia jeszcze kilku opakowaniom, ponieważ to co mi się skończyło jak byłam w Grecji czy ostatnio w Poznaniu wyrzuciłam przed zrobieniem zdjęcia. Jak również kilka opakowań zużytych produktów z domu rodziców zostanie pokazanych w następnym projekcie. Postaram się by był w połowie miesiąca - tym razem grudnia. Ot takie przedświąteczne porządki, chyba że do tego czasu zbyt dużo się uzbiera to zrobie w międzyczasie kolejny projekt DENKO. Już jest dużo próbek, miniaturek i jeszcze więcej produktów w użyciu, które nie zdążyłam zużyć teraz.

Ziaja SZAMPON DO WŁOSÓW, Marion ODŻYWKA DO WŁOSÓW, Lirene KREM DO RĄK, Ziaja 10%D-PANTHENOL KREM ŁAGODZĄCY
Na tym zdjęciu znalazły się co najmniej dwa ulubieńce i to oba z jednej firmy: krem łagodzący i szampon firmy Ziaja. Moje ideały <3 Bałam się tego szamponu, ale nie potrzebnie, bo okazał się super. Odżywka była fajna na początku, ale pod koniec gdy moje włosy były matowe, szorstkie i wymagały interwencji fryzjera z nożyczkami - już nie dawała sobie rady. Krem do rąk był dobre, w kierunku bardzo dobrego i jak wpadnę na niego gdy wykończę swój zapas to go zakupię ponownie.


Evree PEELING DO STÓP, Denivit PASTA DO ZĘBÓW, Bioliq KREM POD OCZY, Flos-Lek ŻEL POD OCZY
To jest zaskakująco dobry projekt DENKO. Kolejne zdjęcie i kolejny raz nie mam za bardzo do czego się doczepić, Pasta do zębów należy do ulubionych, peeling do stóp to mocny zdzierak, ale przyjemny. A krem i żel pod oczy są na tyle dobre, że będę miała problem by się zdecydować który pierwszy kupić.


Catrice PODKŁAD DO TWARZY, Mila BAZA POD MAKIJAŻ, L'Biotica ODŻYWKA DO RZĘS, Wibo EYE LINERY 
Eye linery Wibo to klasyka, która powoli jest zastępowana przez kredki. Muszę powrócić do stosowania odżywki do rzęs, jednak nie wiem czy zdecyduje się ponownie na zakup L'Biotici. Ogólnie sprawdziła się gdy wypadały mi rzęsy, ale teraz gdy używam tuszu do rzęs z L'oreal potrzebuje czegoś mocnego, bo mam słabe i delikatne te rzęsy. Baza pod makijaż sprawdziła się równie dobrze jak z Dermiki i kupuję ją na promocji w Rossmannie za śmieszne pieniądze. I podkład tu mi cieżko powiedzieć czy był dobry. Używałam go w różnych porach roku: na lato odcień dobry, ale gdy byłam mniej "opalona" to dodawałam jaśniejszego podkładu i był idealny. Trzymał się, nie spływał i fajnie się nakładał.


Ziaja MASECZKA DO TWARZY, Iwostin i L'oreal KREMY DO TWRZY - próbki
Nie wiem czemu, ale maski Ziai zawsze lądują w próbkach ;p Niemniej - najlepsze na świecie!


Avon Perceive i Little Dress Black PERFUMY, Himalaya krem kojąco - regenerujący
Początkowo te perfumy nie przypadły mi do gustu. Nie są brzydkie, ale dla mnie były za ciężkie. Już później polubiłam ja i jak widać do LDB wróciłam w postaci perfumetki. Natomiast krem z himalaya jest mega fajny na krostki po depilacji i niestety słabo wydajny.


Lakiery do paznokci
Oddane w inne ręce siostra, kuzynka, mama. Mi się rozmnożyły. 

Do następnego DENKO:)

środa, 9 września 2015

Wyzwania na 2015rok - postępy w ich realizowaniu

Wrzesień jest dla mnie zawsze magicznym miesiącem. Jak tylko zaczęłam prace przestał to być miesiąc kończący wakacje. Przecież ja zaczynałam urlop!! I tak dwa razy;) Oczywiście było mi to na rękę, ze względu na chorobe i leczenie dziadka, a w zeszłym roku o tej porze skakałam pod sufit z radości, bo dostałam się na filologie angielską na UAM - moją wymarzoną, wyśnioną i jedyną. I niestety, ale po kilku tygodniach prób łączenia pracy z nauką, zrezygnowałam. OK, to była moja decyzja, której żałuje,ale na to miała wpływ praca. A właściwie atmosfera w pracy, to co wtedy się działo...  Podobno zmieniłam się przez studia. I mimo, że ówczesna kierownik twierdziła, że pochwala że młodzi chcą się uczyć to na moją informacje o rezygnacji stwierdziła, że 'myśli, że to dobra decyzja'... Szkoda gadać. Żałuje decyzji, ale życie toczy się dalej i nikt nie wie co się wydarzy później. Za rok, za dwa czy nawet za miesiąc!

Postanowiłam przestać się zadręczać tamtą decyzją i wziąć się w garść. W tym roku wrzesień znowu przyniósł nam zmiany: zmieniłam miejsce pracy. Ta sama firma tylko miejsce inne. Mam dwie ulice dalej, ale przynajmniej ekipa fajna i rozsądna. Ostatnio jestem coraz lepiej zorganizowana i przypomniałam sobie, że swego czasu na stronie Edyty Zając pojawił się wpis pt. 52 wyzwania na rok 2015. Nie jestem pewna czy jest on jeszcze dostępny, ale ja wyłuskałam najbardziej realne i najważniejsze wyzwania dla mnie. Oto one:

1.  Założenie pudełko pamiątek (dla siebie, dziecka, dla pary) - mam takowe z dokumentami i pamiątkami, w którym trzymam najcenniejsze rzeczy
2.      Uśmiechaj się codziennie. - odkąd sytuacja w pracy się w miarę oczyściła i przeszłam do drugiej apteki jest lepiej z moim samopoczuciem i jest uśmiech ;) 
3.      Zachwyć kogoś bliskiego. Zaurocz go. - K. non stop się mną "zachwyca" -tylko nie wiem czy to zdrowy zachwyt i wyjdzie mi na dobre ta znajomość...
4.      Poświęcaj kilka godzin w tygodniu zdobywaniu dodatkowej wiedzy związanej z Twoją sferą zawodową. - patrz punkt 2, jest spokój = jest chęć do wszystkiego
5.   Oddaj się pasji i poczuj, jak to jest być w stanie flow. - to było w przypadku angielskiego, więc na razie tego nie czuje
6.      Zacznij mówić TAK przytrafiającym się spontanicznie okazjom. - staram się jak mogę, ale....
7.      Zabaj o swoje życie uczuciowe. - z tym jest wieczny problem...

8.      Blogujesz? Rób to lepiej. - Zrobie co się da by było lepiej
9.    Zastanów się nad (przynajmniej) jedną rzeczą, której chcesz się nauczyć i zrealizuj to w Nowym Roku (np. nauka nowego języka, jazda na łyżwach, rolkach, nartach, zajęcia z gliny, obsługa programu graficznego, warsztaty fotograficzne, nauka gry na perkusji - niekoniecznie "przydatne" życiowo, ale po prostu sprawiające frajdę w życiu). - zaczynam naukę języka hiszpańskiego
10.  Zrób spis filmów, które chcesz obejrzeć w 2015 roku i organizuj sobie seanse regularnie. -zamiast filmów oglądam seriale, nałogowo...
11.      Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy - maksymalnej ilości. - mam faze minimalizmu i planowania, dużej ilości rzeczy się już pozbyłam, ale sporo przede mną
12.      Zrób sobie listę książek do przeczytania i zapełnić nimi czas wolny - mam taką listę i ją realizuję
13.    Zrób album Rok 2015 - wywołaj zdjęcia, które zazwyczaj zostają tylko na komputerze. - do albumu trafią głównie greckie zdjęcia, ale i z poprzednich lat i ważnych dla mnie wydarzeń
14.      Zacznij biegać i przygotuj się do półmaratonu. - półmaraton jest nierealny w tym roku, ale biegam
15.      Wyjedź za granicę tylko na weekend. - ha! wyjechałam aż na cały tydzień :) <3
16.  Dodaj do swojej garderoby coś nietypowego dla Ciebie. I noś to. - chyba kupiłam taką rzecz. Mam kuzynkę, która lubi krótkie bluzeczki, sweterki, tak żeby pępek było widać. Ja nie cierpię, bo mam niedoskonały brzuch ;( nie chcąc wydawać dużo pieniędzy na ubranie, którego mogę nie założyć, w second hand w Poznaniu kupiłam taki sweterek za 9zł.! I o zgrozo podobało mi się, gdy nosiłam go w Grecji wieczorami do krótkich spodenek
17.  Zrób porządek z książkami (zastanów się, którym warto poświęcić uwagę, które można oddać, zachować, sprzedać?) - lubie książki i cierpie jak ktoś je niszczy albo wyrzuca. Niestety moja kolekcja stale rośnie, więc zastanawiam się czy przeczytanych nie wystawić na allegro albo oddać do biblioteki.
18.  Zapisuj wszystkie pomysły jakie przychodzą Ci do głowy w swoim kreatywnym zeszycie. - mam mały notesik, ale nie jestem do tego pomysłu przekonana.
19.  Planuj. - dopiero raczkuje w planowaniu, ale radze sobie coraz lepiej
20. Bądź bardziej aktywny fizycznie, ale nie dręcz się ruchem, baw się! - nie sądziłam, że kiedykolwiek będę biegać dla przyjemności. A jednak!
21.  Nagradzaj się za zrealizowanie 80% zamierzonych celów w miesiącu masażem relaksacyjnym. - na masażu jeszcze nie byłam, ale nagradzam się zabiegami pielęgnacyjnymi - parafina dłoni, pielęgnacja stóp czy twarzy.
22.  Opracuj plan sprzątania domu, w ten sposób, żeby weekendy były od tego całkowicie wolne. - coraz częściej udaje mi się ogarnąć wszystko w tygodniu.
23.  Niech ten rok będzie też czasem oszczędzania. - wakacje dość mocno nadwyrężyły portfel, więc siłą rzeczy zaczęłam oszczędzać.

       Połowa z listy wyzwań i nie sądziłam, że małymi kroczkami każdy z nich jest realizowany! Dopiero teraz , gdy przeanalizowałam je wszystkie okazało się, że nie spoczęłam na laurach przez te ponad 8 miesięcy roku! Jestem szalenie zadowolona z siebie i mam nadzieje, że na koniec grudnia będzie jeszcze lepiej!